1 wiśniowy kisiel na 1 kubek. cukier. 1/3 szklanki kaszy jaglanej Kaszę jaglaną gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. Czereśnie dokładnie myjemy, usuwamy ogonki i drylujemy (możemy również użyć czereśni niedrylowanych, ale mój mąż takich nie lubi, więc specjalnie dla niego usunęłam pestki). Zalewamy litrem wody. Kasza jaglana jest znana od wieków. To prawdziwa bomba witaminowa, świetnie oczyszcza organizm z toksyn, a do tego jest zasadotwórcza. Usuwa z organizmu śluz, który tworzy się w wyniku spożywania produktów przetworzonych, głównie białego cukru (i innych produktów na jego bazie) oraz białej mąki (i wszystkiego, co jest z niej zrobione). Jest polecana przy wychłodzeniu organizmu Szarlotka z kaszy jaglanej. Na spód: 220 g surowej kaszy jaglanej. ½ łyżeczki kurkumy (opcjonalnie, dla uzyskania koloru) szczypta soli. puszka mleka kokosowego (zbieramy tylko gęstą część z puszki) (schłodzonego kilka godzin w lodówce) 100 g mąki kokosowej lub wiórek (które zmielicie w młynku do kawy na mąkę kokosową) Tak przygotowana kasza jaglana nadaje się do sałatek, zastępuje ziemniaki, ryż i makarony w daniach obiadowych oraz doskonale chłonie sosy. Kleik z kaszy jaglanej: kaszę należy wymieszać z odrobiną wody lub mleka, a następnie wrzucić do wrzącej wody. Stosujemy proporcję – 1 szklanka kaszy na 3 szklanki wody. podzielające mojego entuzjazmu, że to takie zdrowe i że w ogóle hej! Otóż kaszy jaglanej nie można ugotować jak ryżu, czy kaszy jęczmiennej, bo efekt będzie właśnie taki, jak przed chwilą powiedziałem. Jak w takim razie należy to zrobić? Jak z kaszy jaglanej wyczarować potrawy, na KROK 1: Ugotuj kaszę jaglaną według wskazówek umieszczonych na opakowaniu. Buraka dokładnie umyj, zawiń w folię i upiecz w nagrzanym do 200 st. C piekarniku przez około 1,5 godziny. Pestki dyni podpraż na patelni. KROK 2: Jabłko i buraka pokrój w podobną, średniej wielkości kostkę i przełóż do większej miski. Zatem przepis na ciasto z z owocami. Bo na wierzchu można układać połówki jabłek, truskawki, śliwki, jagody, co kto chce. Po dodaniu dwóch łyżek kakao lub karobu otrzymamy ciasto czekoladowe. Ciasto z kaszy jaglanej z morelami – idealne na śniadanie, kolację, deser czy podwieczorek. Przepis na zdrowy posiłek po treningu. Bezglutenowa kasza jaglana. Właściwości kaszy jaglanej chętnie zostały przyjęte przez osoby chorujące na celiakię lub nietolerancję na gluten. Stało się tak, dlatego że kasza jaglana jest produktem bezglutenowym, a przy tym jest bardziej pożywna od kukurydzy lub ryżu białego. 1szkl kaszy jaglanej. 1 szkl wody. Do wyłożonej papierem do pieczenia formy wsyp kaszę, zalej ją wodą. Wyrównaj mniej więcej powierzchnię kaszy. Piecz w 180C przez ok 30 minut i już. Sugestie: Smak chlebka możesz urozmaicić poprzez dodanie do niego posiekanej natki, ziół lub ulubionych przypraw, ale też np. odrobiny ketchupu. Wsypujemy kaszę na patelnię i prażymy cały czas mieszając, aby się nie przypaliła. Następnie płuczemy kaszę gorącą wodą. Gotowanie kaszy jaglanej na wodzie na sypko. Kaszę jaglaną gotujemy w wodzie do dań wytrawnych. Stosujemy proporcje: 2 miarki wody na 1 miarkę kaszy. Kaszę wrzucamy na wrzątek. Dodajemy sól i odrobinę oliwy. Zr1PE. Zdrowe zakupy Już w epoce neolitu uprawiano proso, a z jego nasion powstawały tzw. jagły, czyli łuskane ziarna. Jako bezglutenowy, lekkostrawny produkt zbożowy i doskonałe źródło witamin z grupy B, kasza jaglana szybko stała się niezbędna w codziennej diecie. W Kuchni Pięciu Przemian kasza jaglana reprezentuje Przemianę Ziemi i neutralny smak. Wcale nie jest niskokaloryczna (100 g kaszy jaglanej ma aż 350 kalorii, czyli tyle co niejeden kotlet schabowy), ale nie warto jej wykluczyć z menu ze względu na unikatowe właściwości zdrowotne i mnogość składników odżywczych. Naturalny lek - kasza jaglana Dlaczego warto jeść jaglankę? Łuskane ziarna prosa, czyli wspomniane wcześniej jagły, mają zdolność osuszania organizmu z nadmiaru chorobotwórczej wilgoci i śluzu oraz eliminowania toksyn, szkodliwych substancji, a także przywracania równowagi kwasowo-zasadowej. Regularne spożywanie kaszy jaglanej reguluje także wrażliwość tkankową na insulinę. Do najbardziej unikalnych zalet kaszy jaglanej należy usuwanie nadmiaru rtęci zawartej w spożywanych przez nas rybach i owocach morza, a czasem dostającej się do naszych komórek wraz ze szczepionkami. Jaglane piękno Jak sprawić, żeby włosy były gęstsze, ich kolor bardziej lśniący, a twarz nabrała promiennego blasku? Wystarczy włączyć na stałe do naszego menu kaszę jaglaną! Przyswajalność pochodzącego z niej białka sięga nawet 85%, a jej alkalizujące właściwości idealnie nadają się do uporczywej walki z kandydozą i pasożytami. Jeśli w ramach detoksu chcemy szybko pozbyć się z organizmu nadmiaru szkodliwych substancji i toksyn, najlepiej włączyć do diety kaszę jaglaną! test groats slow motion from TO CREATE video on Vimeo. Historia z kaszą jaglaną w tle... Podczas oblężenia Gliwic przez wojska duńskie w czasie wojny trzydziestoletniej przewaga naszego przeciwnika była tak wielka, że również kobiety postanowiły stanąć do walki. Jak mogły się w tych czasach bronić niewiasty? Oczywiście za pomocą wszystkiego, co miały pod ręką! Polewały najeźdźców wodą, smołą i... wrzącą kaszą jaglaną, która okrutnie raniła wrogów. Na pamiątkę tego wydarzenia w Gliwicach w 1956 roku powstała rzeźba kobiety z dzbanem jaglanki autorstwa Wandy Demczyn-Wiśniewskiej, zwana przez miejscowych "Gliwiczanką". Pierwsze moje skojarzenia związane z kaszą jaglaną (zanim poznałam opinie św. Hildegardy) były: smaczna i bardzo zdrowa. Rzeczywiście, jeśli się kaszę jaglaną odpowiednio przyrządzi, jest smaczna. Gorzki posmak, jaki niektórych skutecznie zniechęcił do ponownego gotowania tej strawy, wynika z nieumiejętnego jej przygotowania. Przyczyną tej nieprzyjemnej „goryczki” jest kwas fitowy (in. fitynowy), który utrudnia przyswajanie związków mineralnych z pokarmu, więc, także z tego powodu, należy go z ziarna usunąć. Jest kilka metod (płukanie w zimnej wodzie, potem we wrzątku lub, po opłukaniu w zimnej, wrzucenie do wrzątku już na gotowanie), jednak, według mnie, najsmaczniejsza kasza jaglana udaje się, gdy uprzednio ją „wyprażymy” np. w garnku z grubym dnem, mieszając drewnianą łyżką, a następnie zalejemy wrzątkiem i odlejemy te „szumowiny” (uwaga, bo przy zbyt dużym rozgrzaniu garnka może pryskać), a następnie ponownie zalejemy wrzątkiem – ok. 1cm nad powierzchnią kaszy (jeśli przy tym nie będziemy mieszać – ugotuje się nam „na sypko”). Taka kasza jaglana zawsze smakowała mi najbardziej: czy „na słodko” np. z jabłkiem, daktylami, migdałami…, czy „na słono” np. do mięsa (no właśnie, bo ta kasza – trochę tak jak ryż – świetnie przyjmuje smak tego, z czym ją przyrządzamy, więc smakowo nadaje się „do wszystkiego”). Dlatego, według mojego gustu, choć można ją uznać za „wodnistą” i mało wyrazistą w smaku, po odpowiednim „dosmaczaniu” np. solą i masłem lub „na słodko”, można ją jeść z przyjemnością. To było apropos smaku, a zalety zdrowotne? Tu powszechnie przytacza się wiele zalet: bogactwo substancji mineralnych, witamin, szczególnie z gr. B, właściwości alkalizujące (gdyż kasza jaglana ma odczyn zasadowy, więc odkwasza organizm), właściwości „odśluzowujące”. Te ostatnie, to znałam „ w różnym kontekście”. Jeszcze w trakcie zajęć w „Szkole rodzenia” mówiono nam, że, gdy maleństwo „złapie katar”, a mama karmi je piersią – wystarczy, by mama jadła kaszę jaglaną i małemu, karmionemu piersią, człowiekowi, katar mija. Oczywiście, analogicznie, mija katar temu, kto tę kaszę zjada. Podobnie jeśli chodzi o problemy ginekologiczne u kobiet (upławy) – tu też pomocne bywało osuszające działanie kaszy jaglanej, jeśli chodzi o śluzówki… Skąd, więc, tak „surowe” słowa naszej świętej Ekspertki, dotyczące prosa? Wcześniej znałam te słowa o prosie (gdyż, jak wiemy: kasza jaglana, to obłuszczone ziarna prosa) z książki dr Strehlowa, jednak teraz, gdy staraniem Polskiego Centrum św. Hildegardy, ukazała się „Physica” w języku polskim, zagłębiam się w oryginalnych opisach św. Hildegardy, dotyczących różnych gatunków, w tym – prosa: „ Proso jest zimne i umiarkowanie ciepłe. Nie nadaje się do jedzenia, bowiem nie zwiększa w człowieku ilości krwi i ciała ani nie dodaje mu sił, lecz tylko wypełnia żołądek i zmniejsza głód, jako, że nie ma pokrzepiającego smaku. Raczej sprawia, ze ludzki mózg staje się wodnisty, zaś żołądek letni i gnuśny.” O „pokrzepiającym smaku” zawsze można dyskutować, bo to sprawa gustu, ale to, że proso nie poprawia obrazu krwi, nie dodaje sił… to już są „zarzuty merytoryczne”. Próbowałam sobie to już wcześniej jakoś tłumaczyć. W końcu to, co dla nas, w czasach obecnych, jest zaletą (mianowicie: „bezglutenowość” prosa), można rzec: dla Hildegardy było wadą, gdyż miała świadomość jaką rośliny mają wartość odżywczą. To nam, współczesnym, słowo „gluten” kojarzy się ze wszystkim co najgorsze, lecz jeszcze kilkadziesiąt lat temu nie było jeszcze „złego glutenu” i wszelkich, dalekosiężnych, związanych z tym konsekwencji „idących w pokolenia”, a „dobry gluten”, to jednak to, co najbardziej pożywne w ziarnie i „budujące krew i ciało”. Co zatem z tymi „monodietami” z kaszy jaglanej, zakończonymi lepszym samopoczuciem? Jeśli przyjąć, że ogromnym problemem współczesnego człowieka jest potężne zakwaszenie organizmu, to wszelkie diety, które przyczyniają się do jego odkwaszenia, mają raczej działanie prozdrowotne. W końcu „jaglane posty”, to zawsze alternatywa w stosunku do „diety” „mięsno – pszenno – słodyczowej”, a poza tym, jednocześnie stoją po stronie tej starej jak świat, zdroworozsądkowej, a współcześnie szczególnie pożądanej „Diety MŻ” („mniej żreć). Można też w pismach Hildegardy znaleźć ślad tego, że kasza jaglana wpływa dobroczynnie na układ oddechowy, a konkretnie: płuca. „Kto jednak cierpi z powodu dolegliwości płuc, ten powinien rozgrzać proso na gorącym kamieniu, po czym sproszkować je i dodać do niego dwa razy tyle sproszkowanego języcznika. Preparat ten chory powinien często jeść z kawałkiem chleba zarówno na czczo, jak i po posiłku, a wyzdrowieje, bowiem ostrość języcznika usuwa zgniliznę z płuc, zaś sproszkowane proso łagodzi działanie sproszkowanego języcznika, dzięki czemu ten nie uszkodzi płuc.” Jakby ktoś chciał, czy nie chciał „wycisnąć” z Jej słów wszystkiego co się da „na korzyść” prosa, to obiektywnie trzeba jednak przyznać, że w tym „duecie” to języcznik ma działanie uzdrawiające w stosunku do płuc, proso jedynie ma tu łagodzić jego „ostrość”. Zaś następne zdanie, które napisała w swym opisie cech prosa, są już przysłowiowym „gwoździem do trumny”: „Ponadto gwałtownie burzy znajdujące się w człowieku soki. Proso raczej przypomina chwast, a spożywanie go nie jest dla człowieka zdrowe.” Zostaje szczypta nadziei, że może wyprażanie kaszy jaglanej – o czym pisałam na początku – nieco łagodzi te szkodliwe właściwości, jednak, chcąc być szczera przed samą sobą, musiałam w końcu zaakceptować ten niepochlebny werdykt naszej Opiniodawczyni. W końcu ufam jej bardzo. Moja koleżanka, która często jest obecna przy robieniu testów alergicznych, już od dawna mówiła mi, że kasza jaglana, na wielu pacjentach, nie testuje się wcale dobrze… Jak widać orkiszowi nic dorównać nie może. Mając to cudowne zboże, nie warto „szukać szczęścia” gdzie indziej, co najwyżej możemy kaszę jaglaną traktować, od czasu do czasu, jako urozmaicenie i kolejną alternatywę wobec pszenicy. Co jednak powiedzieć tym spośród nas, którzy są na ścisłej diecie bezglutenowej? Już od jakiegoś czasu, jestem w trakcie poszukiwania prosa włoskiego (Setaria italica), które, w przeciwieństwie do prosa zwyczajnego (Panicum miliaceum), zdaniem św. Hildegardy, ma dużo lepszy wpływ na ludzkie zdrowie. Chciałabym, żeby było dostępne na polskim rynku. Jadę do Gdańska, na Międzynarodowy Kongres Świętej Hildegardy, także z tą myślą, że zrobię wszystko, co będę mogła, by się czegoś o tej roślinie dowiedzieć od niemieckich lekarzy. DietySmacznie Dopasowana 5w1KlasycznaWegetariańskaWegetariańska+RybyBezglutenowaBezmlecznaSpecjalnie dla mężczyznSpecjalnie dla ParE-book o żywieniu dzieciNasi specjaliściKlub fitness onlineKlub Fitness OnlinePlan treningowyNasz trenerMotywacjaGrupa Wsparcia PremiumNasz psychologDiety specjalistyczneNiskie IGNiedoczynność tarczycyDASHMetamorfozyCennikSpołecznośćOsesekBlogWpisy na bloguAktualnościBaza wiedzyForumPamiętnikiWyzwaniaBieganieBrzuchDietaJazda na rowerzeModelowanieNa powietrzuOchudzaniePływaniePośladkiRamionaSpalanieSportStabilizacjaStyl życiaUdaUrodaW pomieszczeniuKalkulatoryDarmowa Diagnoza DietetycznaKalkulator BMIZapotrzebowanie kaloryczneKalkulator HOMA-IRKonserwantyKalendarz ciążyKalendarz rozwoju niemowlęciaPrzepisy dla dzieciUżywaj Vitalii jak aplikacji - sprawdź!Wyszukiwarka Vitalia> Społeczność> Pamiętniki> KrychaSP> kto schudł na kaszy jaglanej ??????????????????